Od dziś zaczynam walkę ze swoimi niedoskonałościami!
Koniec marzeń o zgrabnym ciele! Muszę wziąść się w garść :)
Otóż na Kayle przypadkiem natrafiłam w gazecie :) Sprawdziłam ją na you tube i odrazu się w niej "zakochałam" :D Strasznie mnie zmotywowała do pracy ! A wierzcie mi, że jestem strasznym leniem i szybko coś mi się nudzi! ;/
Nie będę dużo pisać ale za tydzień wrzucę Wam fotki po tygodniu zmagań z nią :)
Piszę tutaj aby bardziej się zmotywować do pracy :)
Muszę jeszcze dodać, że od 1 stycznia wyeliminowałam ze swojej diety cukier i wszelakie złe nawyki:) Staram się jeść zdrowo:) Zobaczymy co wyniknie z tego wszystkiego:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz